Denzel wkracza do Counter-Strike wraz z charakterystycznymi dla niego trapowymi, jazzowymi oraz drum n' bassowymi bitami. Ten zestaw zawiera hity Denzela takie jak „Walkin”, „ULTIMATE” i wiele więcej, a więc śmiało wyciągnij okute niklem chromowane Beretty i zwiększ intensywność rozgrywki wraz z zestawem utworów ULTIMATE.
Dostępny wyłącznie dla terrorystów SG553 z lunetą to alternatywa dla AK-47 dzięki możliwości efektywnego rażenia na dalekim zasięgu. Broń została ozdobiona wykonanym na zamówienie czerwono-czarnym wzorem w postaci piór i innych elementów.
O sokolim oku i niezwykle zabójczy – nie znajdziesz bardziej niebezpiecznego nielota.
Celny i łatwy w obsłudze niemiecki pistolet P2000 to dogodna broń w pierwszej rundzie, która działa najlepiej na nieopancerzonych przeciwnikach. Broń została pomalowana warstwą chromowego podkładu, a następnie nałożono na nią aerografem dwie farby tworzące płynne przejście tonalne.
To nie jest zwykła broń, to niewyczerpany temat do rozmów. – Imogen, początkująca handlarka bronią
Potężny i niezawodny AK-47 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych karabinów szturmowych na świecie. Jest najbardziej zabójczy, gdy strzela się krótkimi, kontrolowanymi seriami. Broń została ozdobiona wykonanym na zamówienie wzorem, który można określić tylko jako „czarna czerń”.
Skompromitowany mistrz boksu wagi ciężkiej, Arno Przerośnięty, został odkryty przez traperów z partyzantki w czasie, kiedy żył w jaskini. Z biegiem lat Arno stał się ekspertem od przetrwania i łowcą grubej zwierzyny – potrafił przetrwać sam w dziczy przez nieograniczony czas, za całe wyposażenie mając zestaw do rozpałki i dobrze naostrzony nóż myśliwski. Plotki o Arno w końcu rozniosły się po pobliskich miasteczkach, co sprawiło, że zwrócił na siebie uwagę członków partyzantki. Partyzanci pragnący wcielić w swoje szeregi Arno oraz jego umiejętności łowieckie i bojowe wielokrotnie natrafiali na jego opór – bez powodzenia starali się go nakłonić do opuszczenia kryjówki. To znaczy, do czasu, aż zagrozili, że przestaną go odwiedzać co miesiąc z gorącą, świeżą mleczną tartą.
To nie samotność cię zabija, ale nieobecność mlecznych tart.